sobota, 2 maja 2015

Od Castiela - CD Historii Siri

Zaśmiałem się serdecznie, i trącałem Siri w ramię.
- Nie sądziłem, że masz tak świetne poczucie humoru! - żart wypowiedziany przez Sashę, niemalże mnie powalił. Śmiałem się tak głośno, że ludzie przechodzący obok nas, zatrzymywali się i przypatrywali.
- To nie jest żart, Cast... - usłyszałem cichutki głos dziewczyny siedzącej obok mnie. Po tych słowach, zdałem sobie sprawę z powagi sytuacji. W sekundę przestało mi być do śmiechu, wytrzeszczyłem oczy i złapałem Siri za bark, nie mogąc uwierzyć, że dziewczyna faktycznie się we mnie zadurzyła. Przecież znamy się ledwie od godziny! Jej ramiona poruszyły się rytmicznie, dziewczyna zaszlochała, a ja poderwałem się do góry, łapiąc swoją torbę. Przepchnąłem się przez tłum gapiów i stawiając długie kroki wbiegłem na parter. Nie miałem czasu na szukanie odpowiedzi na pytanie "dlaczego?", w głowie miałem całkowitą pustkę, a serce trzęsło mi się, jak przy każdej innej takiej sytuacji - a i owszem, w moim życiu taka konfrontacja nadarzyła się już kilka razy. Prawda była taka, że nie kochałem Siri. Moją ostatnią dziewczyną była Debhra, a przez zeszłe wakacje poznałem jeszcze dwie zadurzone dziewczyny, teraz jednak, do tej listy wypadałoby dopisać Sashę Maskor. Dziewczynę, której pomogłem schować psa do szafki... na tym kończyły by się moje zasługi względem niebieskookiej.
 Co doprowadziło do tego, że się we mnie zakochała?, zapytałem sam siebie, wchodząc po schodach na pierwsze piętro i z niecierpliwością czekając na dzwonek.
 
 < Siri? Malutko weny -.- >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz