piątek, 1 maja 2015

Od Sashy - Pierwszy dzień w nowym liceum.


 Niosłam ciężki plecak, przez korytarz liceum. Widziałam nauczycieli, uczniów, którzy też dotarli do liceum... Nie patrząc przed siebie uderzyłam w chłopaka, a plecak spadł mi z ramienia książki rozsypały się. Czując wstyd nachyliłam się i zebrałam książki.
-Przepraszam-wymamrotałam wbijając wzrok w ziemię.
-Następnym razem bardziej uważaj...-odpowiedział chłopak.
-Jestem Sasha, mów mi Siri....
-Ja jestem Castiel.-
-Pseudonim Cassie... hm?-odpowiedziałam uśmiechając się.
-Nie mów do mnie Cassie!-powiedział i mocno chwycił mnie za nadgarstki powodując, że książki, które trzymałam, upadły ponownie.
-Do..dobrze...-wyjąkałam. Po czym puścił mnie i odwrócił na pięcie. Patrzyłam za nim w ślad. Szybko pozbierałam książki, włożyłam do plecaka i pobiegłam za nim.
-Castiel?!-krzyknęłam.
-Czego chcesz?
-Czy...mógłbyś mnie oprowadzić po szkole?-zapytałam.
 
<Castiel?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz