piątek, 1 maja 2015

Od Siri - CD. Historii Cast'a

Patrzyłam w ślad za czarnoskórym ze spojrzeniem, jakie oznacza nienawiść...
-Dzięki...-mruknęłam...
-Po prostu nie chciałem, żeby cię stratował...
Popatrzyłam na niego.
-To...chodźmy już...na lekcję, bo...się spóźnimy...-powiedziałam.
Castiel tylko pokiwał głową. Po chwili jeden uczeń tak pędził, że uderzył mnie, a ja straciłam równowagę i upadłam.
-Au...-powiedziałam.
Castiel pomógł mi wstać. Po raz trzeci dzisiaj pozbierałam swoje rzeczy.
-Jak szkoda, że w tej szkole nie można się bić, robić krzywdy itp...z przyjemnością złamałabym mu wszystkie palce...-powiedziałam idąc po woli.
-Mmm...-odpowiedział Castiel, nie wierząc, że mogę to zrobić.
-Chciałabym ci to udowodnić, ale okazałeś się dla mnie miły, a krzywdy nie chcę Ci zrobić-powiedziałam i mrugnęłam okiem.
-Stanowczo, za dużo mrugasz....Może masz taki tik nerwowy, hm?-powiedział szczerząc zęby. Ja lekko go popchnęłam uśmiechając się. Za nami szła Amber.
-Czyżbyś znalazł sobie nową dziewczynę, Castiel?-powiedziała złośliwie.
Castiel chciał coś powiedzieć, ale mu przerwałam.
-Za kogo się uważasz? Myślisz, że jesteś księżniczką?
-Ty...-nie dokończyła, bo po chwili zagwizdałam, a obok mnie przybiegł mój Baro, i zaczął warczeć. Pogłaskałam go, i popatrzyłam na Amber i jej bandę, którzy zaczęli się cofać. Potem odbiegły.
-Dalej, musimy gdzieś ukryć Baro!-szepnął Castiel.
-Gdzie?
-Wiem, spóźnimy się 15 minut, ale chodź, chowajmy go do mojej szafki!
Złapałam Baro za obrożę, i podążyłam za Castielem.
                                                                    
<Cast?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz